Nareszcie znalazłam skuteczny sposób na wykorzystanie tych ponad dwóch
godzin, które codziennie spędzam w publicznych środkach transportu -
podcast! Zaczęłam od zgrywania na iPoda audycji radiowych, potem
przeszukałam strony internetowe uniwersytetów i teraz w drodze do i z
pracy słucham również wykładów. Chciałabym polecić jeden z nich – The
History of Death and Dying (po angielsku), profesora Allana
Kellehear’a. Można posłuchać tutaj:
http://www.podcastdirectory.com/podshows/2092337
Allan Kellehear prezentuje kilka ciekawych teorii:
* W epoce kamiennej ludzie umierali gównie śmiercią gwałtowną, zwykle
byli nią zaskoczeni, nie mogli się do niej przygotować. Proces
umierania rozpoczynał się więc dla nich po fizycznej śmierci – gdy
ciało nieruchomiało, duch rozpoczynał wędrówkę do miejsca ostatecznego
spoczynku, wędrówkę najeżoną przeciwnościami, wędrówkę, do której
musial być odpowiednio uzbrojony oraz wyposażony w zapas jedzenia. Wg
profesora to wlaśnie gwałtowność śmierci byla „matką” Nieba we
wszystkich bogatych jego postaciach.
* Kolejne epoki to udomowianie zwierząt i związane z tym
rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. Czlowiek zacząl wiedzieć z
wyprzedzeniem, kiedy umrze, wiedzieć – z obserwacji innych – jak
skończy się choroba. W ostatnim wieku sytuacja znów się odwrócila -
przestaliśmy wiedzieć, kiedy umieramy. Nasze podejrzenia w tej sprawie
muszą być potwierdzone przez osoby trzecie (lekarzy) oraz testy.
Czlowiek, który twierdzi, że sam z siebie wie, że jest bliski śmierci
może być latwo uznany za lekko zbzikowanego.
Profesor opowiada o umieraniu z dowcipem. Ostrzega też , że co prawda
jest na ten temat wiele lektur, ale opisują one historię umierania z
punktu widzenia klas wyższych i średnich, czyli z perspektywy co
najwyżej 20% spoleczeństwa. Sam prezentuje problem w sposób bardziej
uzasadniony statystycznie.
Podcastowe porady:
- Sluchanie podczas drogi do pracy wymaga sluchawek redukujących
dzwięki dobiegające z zewnątrz.
- Sluchawki takie nie wyciszają 100% – metro jest w daszym ciągu za
glosne, pociąg ujdzie, w autobusie slucha się najlepiej.
- Dla mieszkających poza Polską – nareszcze przynajmniej częściowo
można mieć dostęp do polskiego radia.
- Świat podcastów jest niewiarygodnie bogaty. Zawsze mnie kusil, ale
sluchanie z komputera uważam za wyjątkowo malo atrakcyjne. iPod, czy
inny odtwarzacz to dobre rozwiazanie – można go tez podlaczyć do
cyfrowego radia.
o rany, zgrałam ten sam wykład mężowi do słuchania w pracy! Podobało mi się jeszcze o toaletach i tym, że do niedawna w klasach niższych całkiem naturalne było uprawianie seksu w nocy przy dzieciach – gdzie można było pójść, jeśli się miało jedną izbę? W tym kontekście ciekawe wydaje się przemyślenie Freuda i innych psychoanalów – skoro to była naturalna sytuacja, to wszyscy ludzie nadawali się na terapię;)
Ale wbrew pozorom nie ma tak dużo ciekawych podcastów-wykładów na necie (przynajmniej ja nie znalazłam, jakbyś trafiła na coś dobrego spoza Bath, to proszę o znak!), ale polecam również audiobooki – np. znalazłam najnowszą książkę Klein (pewnie kojarzysz autorkę No Logo) do ściągnięcia na Isohunt.
Zajrzyj na strone radia BBC4. Ja lubie Dr. Karl and Naked Scientist oraz Beyond Belief. Pierwsza o ciekawostkach ze swiata nauki, w tym odpowiedzi na pytania dzwoniacych. Druga to dyskusje okoloreligijne, z punktu widzenia badacza.
Podcasty uniwersyteckie znajdziesz najlatwiej w iTunes, idz do iTunes Store i wpisz (albo wybierz z menu po lewej)iTunes U (U-University).
W kategorii Podcasts tez jest cale bogactwo…
Udanych poszukiwan!
(A o toaletach ciekawie napisano w pazdziernikowym Heritage Today. Przetlumacze co ciekawsze fragmenty wkrotce)
Ach, no i nareszcie wiem, do czego sluza komputery z dyskami 100 – 200 Gb. Ja albo bede musiala zaczac wykasowywac rzeczy, ktorych mam wysluchac, lub ktore mam obejrzec pozniej, albo bede musiala kupic nowy komputer.
@ Beata
Kup dysk zewnętrzny. Dziś pół Terabajta (512 GB) jest już dostępne w dość rozsądnych cenach. 1 TB trochę drogie, ale to szybko się zmieni. Taki dysk (koniecznie 2,5 cala) ma też dodatkową zaletę: zmiana komputera (kiedyś nastąpi nieuchronnie) nie wymaga przekopiowywania zasobów. Są natychmiast dostępne. No i (ja to bardzo doceniam) taki dysk można zabrać ze sobą i mieć zasoby ‘pod ręką’. Ale to może nie każdy doceni.
Wojciech Kubalewski
dzieki za fajny wpis na blogu.
ze swojej strony polecam: http://www.ted.com
Polecam:
The Sceptic’s Guide to the Universe: Your Escape to Reality.
BBC History Magazine.
In Our Time with Melvyn Bragg.
Oxford Biographies.
Big Ideas.
TED Talks.
Answer Me This!
How Stuff Works.