<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Szybciej, koteczku!</title>
	<atom:link href="http://www.vierablu.com/archives/69/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.vierablu.com/archives/69</link>
	<description>* * * * *</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Sep 2010 16:42:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: drakaina</title>
		<link>http://www.vierablu.com/archives/69/comment-page-1#comment-236</link>
		<dc:creator>drakaina</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2009 09:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.vierablu.com/?p=69#comment-236</guid>
		<description>A propos rasizmu i zamiany ról. Jak wiadomo, w USA nie można zostać uznanym za rasistę jeśli się wypowiada negatywnie o białych. A ja wiem, jak to jest być jedyną białą w skądinąd wcale nie rasistowskiej kulturze, ale w wyłącznie kolorowej klasie (Ameryka Pd). Jesteś dziwadłem - na przerwach koleżanki podchodzą i przykładają swoje ręce do twojej, dziwiąc się, jak można mieć tak jasną skórę. Mnie to jakoś specjalnie nie przeszkadzało (przykra była tylko otwarta niechęć jednej dziewczyny), bo mając lat 11 nie byłam uświadomiona w politycznej poprawności i tym podobnych wymysłach. I nikt zapewne w mojej opowieści by się rasizmu nie dopatrzył. Ale zamieńmy teraz role: czarnoskóra dziewczynka w białej klasie i dziwiące się temu koleżanki, zachowujące się tak samo (pomińmy ten jeden przypadek jawnej niechęci. Natychmiast obrońcy poprawności politycznej zrobiliby larum, że to zachowania rasistowskie. Mam wrażenie, że takimi działaniami obrońcy równości napędzają nierówność, bo nie każde zachowanie widzące odmienność jest zachowaniem rasistowskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawiasem mówiąc ileśtam lat później w Indiach wraz z jeszcze bardziej egzotyczną koleżanką (blondynka, niebieskie oczy) byłyśmy obfotografowywane przez głównie mężczyzn na południu Indii (Europejczyków jest tam zdecydowanie mniej niż na głównym indyjskim szlaku). Wyobrażacie sobie, co by się działo, gdyby ktoś chciał się sfotografować z osobą o innym kolorze skóry gdzieś w prowincjonalnej Anglii czy Francji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując: sensowne działania antyrasistowskie nie powinny prowadzić do tego, że udajemy, że nie widzimy różnic. A tym bardziej nie powinny prowadzić do faworyzowania jakiejkolwiek grupy, bo to zazwyczaj prędzej czy później przeciwko tej grupie się obraca. A poza tym variety is richness i szkoda na nią zamykać oczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A propos rasizmu i zamiany ról. Jak wiadomo, w USA nie można zostać uznanym za rasistę jeśli się wypowiada negatywnie o białych. A ja wiem, jak to jest być jedyną białą w skądinąd wcale nie rasistowskiej kulturze, ale w wyłącznie kolorowej klasie (Ameryka Pd). Jesteś dziwadłem &#8211; na przerwach koleżanki podchodzą i przykładają swoje ręce do twojej, dziwiąc się, jak można mieć tak jasną skórę. Mnie to jakoś specjalnie nie przeszkadzało (przykra była tylko otwarta niechęć jednej dziewczyny), bo mając lat 11 nie byłam uświadomiona w politycznej poprawności i tym podobnych wymysłach. I nikt zapewne w mojej opowieści by się rasizmu nie dopatrzył. Ale zamieńmy teraz role: czarnoskóra dziewczynka w białej klasie i dziwiące się temu koleżanki, zachowujące się tak samo (pomińmy ten jeden przypadek jawnej niechęci. Natychmiast obrońcy poprawności politycznej zrobiliby larum, że to zachowania rasistowskie. Mam wrażenie, że takimi działaniami obrońcy równości napędzają nierówność, bo nie każde zachowanie widzące odmienność jest zachowaniem rasistowskim.</p>
<p>Nawiasem mówiąc ileśtam lat później w Indiach wraz z jeszcze bardziej egzotyczną koleżanką (blondynka, niebieskie oczy) byłyśmy obfotografowywane przez głównie mężczyzn na południu Indii (Europejczyków jest tam zdecydowanie mniej niż na głównym indyjskim szlaku). Wyobrażacie sobie, co by się działo, gdyby ktoś chciał się sfotografować z osobą o innym kolorze skóry gdzieś w prowincjonalnej Anglii czy Francji?</p>
<p>Podsumowując: sensowne działania antyrasistowskie nie powinny prowadzić do tego, że udajemy, że nie widzimy różnic. A tym bardziej nie powinny prowadzić do faworyzowania jakiejkolwiek grupy, bo to zazwyczaj prędzej czy później przeciwko tej grupie się obraca. A poza tym variety is richness i szkoda na nią zamykać oczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Telemach</title>
		<link>http://www.vierablu.com/archives/69/comment-page-1#comment-234</link>
		<dc:creator>Telemach</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 14:33:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.vierablu.com/?p=69#comment-234</guid>
		<description>Dzień dobry, nazywam się Telemach K. i jestem tu pierwszy raz. Przywiodło mnie nazwiska Russa Meyera, o którym akurat piszę. To zadziwiające że akurat ten film zdobywa znów taką popularność, pod koniec lat 80-tych zach. Europa przeżywała renesans Meyera z którego uczynino wówczas ku jego własnemu zaskoczeniu reżysera kultowego. Ale pokazywane były w ramach retrospektyw głównie rozmaite, wcześniejsze i późniejsze Vixens...&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sam Meyer miał powiedzieć krótko przed zgonem: &quot;gdybym się nie interesował tyle cycami, pewnie byłby ze mnie dobry filmowiec&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzień dobry, nazywam się Telemach K. i jestem tu pierwszy raz. Przywiodło mnie nazwiska Russa Meyera, o którym akurat piszę. To zadziwiające że akurat ten film zdobywa znów taką popularność, pod koniec lat 80-tych zach. Europa przeżywała renesans Meyera z którego uczynino wówczas ku jego własnemu zaskoczeniu reżysera kultowego. Ale pokazywane były w ramach retrospektyw głównie rozmaite, wcześniejsze i późniejsze Vixens&#8230;</p>
<p>Sam Meyer miał powiedzieć krótko przed zgonem: &#8222;gdybym się nie interesował tyle cycami, pewnie byłby ze mnie dobry filmowiec&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Fio</title>
		<link>http://www.vierablu.com/archives/69/comment-page-1#comment-233</link>
		<dc:creator>Fio</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2009 21:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.vierablu.com/?p=69#comment-233</guid>
		<description>Uprzejmie donoszę, że &quot;rzeźba&quot; jeszcze dzisiaj stała. Pomnik niechlujstwa, brudu i bylejakości. I nie wiem, czy to kwestia prezydenta, czy wieloletniej &quot;tradycji&quot;.&lt;br/&gt;No to teraz widzisz, jak sie muszę gimnastykować, aby na fotkach nie było &quot;efektow specjalnych&quot; :) &lt;br/&gt;Gliwice same w kadr się ne układają.&lt;br/&gt;No to się pożaliłam.&lt;br/&gt;:&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uprzejmie donoszę, że &quot;rzeźba&quot; jeszcze dzisiaj stała. Pomnik niechlujstwa, brudu i bylejakości. I nie wiem, czy to kwestia prezydenta, czy wieloletniej &quot;tradycji&quot;.<br />No to teraz widzisz, jak sie muszę gimnastykować, aby na fotkach nie było &quot;efektow specjalnych&quot; :) <br />Gliwice same w kadr się ne układają.<br />No to się pożaliłam.<br />:&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

